WnioskowanieStatystyczne/Test chi2
Spis treści
Rozkład \(\chi ^2\)
Próbując doprowadzić problem z poprzedniego rozdziału do rozkładu normalnego, doszliśmy do rozkładu Studenta. W tym rozdziale postąpimy odwrotnie: najpierw wprowadzimy nowy rozkład prawdopodobieństwa, a potem znajdziemy dla niego ciekawe zastosowania.
Rozważmy sumę kwadratów zmiennych z rozkładu Gaussa.
Oznaczmy jako \(\left\{x_i\right\}\) niezależne zmienne losowe
z rozkładu normalnego o zerowej średniej \(\mu=0\) i jednostkowej
wariancji \(\sigma ^{2}=1.\) Suma
będzie podlegać[1] rozkładowi \(\chi^2\) o gęstości prawdopodobieństwa danej następującym równaniem:
gdzie \(f\) oznacza liczbę stopni swobody, a \(\Gamma\) funkcję Eulera.[2]
W przypadku, gdy zmienne w sumie 1 są niezależne, \(f=N\), czyli liczba stopni swobody jest równa liczbie składników w sumie (1). W praktyce, jak zobaczymy w poniższych przykładach, do statystyki \(\chi^2\) dochodzimy zwykle estymując potrzebne parametry z próby. Wtedy liczba stopni swobody jest równa liczbie elementów próby pomniejszonej o ilość więzów, czyli estymowanych z niej parametrów, wykorzystanych do obliczenia statystyki (1).
Wartość oczekiwana rozkładu \(\chi^2\) jest równa liczbie stopni swobody \(f\), a wariancja jest równa \(2f\). Również kształt rozkładu zależy od \(f\): poniższy rysunek 1 przedstawia wykresy \(p(\chi^2)\) dla kilku wartości \(f\).
Za dokładnie?
Wróćmy raz jeszcze do przykładu z rozdziału Weryfikacja hipotez statystycznych. Tym razem skoncentrujemy się na rozrzucie wyników:
Studenci wykonują ćwiczenie za pomocą znanego układu doświadczalnego, dla którego prawidłowo przeprowadzane pomiary dają wyniki z rozkładu normalnego o odchyleniu standardowym 0,1. Jakie jest prawdopodobieństwo, że seria wyników: 9,78, 9,81, 9,83, 9,86 i 9,79 pochodzi z pomiarów przeprowadzanych na tym zestawie?
Przyjrzyjmy się tym danym w kontekście znanej wariancji. Lewy wykres na rysunku 2 przedstawia te liczby oraz ich średnią (linia przerywana) z zaznaczonym przedziałem \(\pm\) odchylenie standardowe. Przedział ten bywa zwany potocznie "korytarzem błędu", tak jak odchylenie standardowe bywa czasami nazywane "błędem". Czy słusznie?
Jeśli interpretować odchylenie standardowe jako "błąd", wszystko wydaje się w najlepszym porządku: wszystkie pomiary leżą "w granicach błędu". Ale czym tak naprawdę jest odchylenie standardowe? Definicja wariancji dana wzorem w rozdziale o momentach nie wyjaśnia dokładnie, jaka część zmiennych powinna się znaleźć w odległości mniejszej niż jej pierwiastek (czyli odchylenie standardowe) od wartości oczekiwanej.[3] Jednak w przypadku, gdy znamy (lub co najmniej zakładamy) postać rozkładu, możemy już te wielkości dokładnie obliczyć. Z zależności podanej w rozdziale o rozkładzie Gaussa wynika, że średnio ok. 32% przypadków losowanych z rozkładu Gaussa przyjmuje wartości oddalone o więcej niż jedno odchylenie standardowe od wartości średniej. A tu wszystkie pięć wypada bliżej... Trochę podejrzane, ale to jeszcze nie dowód, gdyż 32% powinniśmy otrzymać jako średnią wartość dopiero w odpowiednio długiej serii. Spróbujmy więc poszukać innej miary wiarygodności dla tego przypadku.
Skoro mamy się koncentrować na wariancji, usuńmy z hipotezy
wartość oczekiwaną — rozrzut lepiej liczyć względem wartości
średniej próby.
Można udowodnić, [4]
że wielkość
gdzie \(\overline{x}=\frac 1 N \sum\limits_{i=1}^N x_i \), podlega rozkładowi \(\chi^2\) o \(N-1\) stopniach swobody.
Rozkład ten przedstawiony jest w prawej części rysunku 2. Zaznaczono na nim również (przerywaną linią pionową) wartość statystyki \(\chi^2\), obliczoną dla dyskutowanego przypadku. Okazuje się, że wartość ta jest podejrzanie mała! Prawdopodobieństwo uzyskania tak niewielkiej (lub jeszcze mniejszej) wartości \(\chi^2\) nie przekracza 2%, więc nawet test dwustronny na poziomie istotności 5% odrzuciłby hipotezę mówiącą, że zmienne pochodzą z rozkładu normalnego o odchyleniu standardowym równym 0,1!
Można to zjawisko uznać za model "naciągania" wyników — czujemy się lepiej, gdy przedstawiamy wyniki bliskie wartości uznawanej za prawidłową. Oczywiście jest to nieuczciwa praktyka, którą — jak widać — można wykryć, jeżeli dysponujemy informacją o wariancji. Co ciekawe, "wpadki" tego typu zdarzają się nawet w raportach z badań naukowych — w tym przypadku przyczyną bywa raczej (poza niezrozumieniem statystyki) tendencja do ostrożnego zawyżania oceny błędów.
Częściej spotykamy się z sytuacją, w której rozrzut jest "za duży" w stosunku do hipotezy o wariancji, jak na rysunku %i 3. Jeśli odchylenia od wartości średniej będą duże w stosunku do wariancji, otrzymamy dużą wartość statystyki \(\chi^2\). W świetle rozkładu \(\chi^2\) dla odpowiedniej liczby stopni swobody, taka wartość powinna sugerować odrzucenie hipotezy mówiącej, że zmienne pochodzą z rozkładu normalnego o wariancji \(\sigma\).
Test \(\chi^2\) Pearsona
Zdecydowana większość klasycznych testów opiera się na założeniu, że zmienne pochodzą z populacji o rozkładzie normalnym. Stosując taki test przyjmujemy za to założenie odpowiedzialność — jeśli nie było ono spełnione, wynik testu może okazać się nieprawdziwy.
Ale jak to sprawdzić, jeśli jedyną informacją o populacji jest próba złożona z \(N\) elementów? Dobrym zwyczajem jest oglądanie histogramów analizowanych danych. Na rysunku w rozdziale o Centralnym Twierdzeniu Granicznym używaliśmy histogramów i wykresu dopasowanych do nich funkcji Gaussa jako praktycznych argumentów za Centralnym Twierdzeniem Granicznym. Jak oceniamy "wzrokowo" podobieństwo histogramu do krzywej?
W każdym z przedziałów histogramu porównujemy liczbę przypadków zliczonych z danych (np. na górnym wykresie rys. 4 określają je szerokie jasne słupki) z wykresem dopasowanej funkcji, określającej hipotezę o rozkładzie. Liczba przypadków określona przez hipotezę o rozkładzie wynosi \(Np_i\), gdzie \(p_i\) jest całką rozkładu w granicach \(i\)-tego przedziału histogramu (wartości te reprezentują na górnym wykresie rys. 4 wąskie szare słupki). Jeśli ilość danych w \(i\)-tym binie[5] histogramu oznaczymy jako \(n_i\), to wygodną miarą rozbieżności danych od hipotetycznego rozkładu może być suma kwadratów \(\sum(n_i-Np_i)^2\). Wyrazy tej sumy warto podzielić przez wartość oczekiwaną w każdym binie, czyli \(Np_i\), dzięki czemu zaproponowana przez Pearsona w roku 1900 statystyka
dla \(N\rightarrow\infty\) i odpowiednio dużych
\(Np_i\) podlega[6] rozkładowi \(\chi^2\). Za "odpowiednio duże" ilości
przypadków w każdym z przedziałów \(Np_i\) przyjmuje się
zwykle przynajmniej pięć. Dla mniejszych ilości zliczeń w binach,
\(\chi^2\) nie będzie dobrym przybliżeniem rozkładu powyższej
statystyki — w takich przypadkach możemy zastosować test oparty na dokładnych wartościach statystyki, wyliczanych kombinatorycznie, jak np. dokładny test Fishera; dokładne statystyki można oczywiście stosować w każdym przypadku.
Test niezależności kolumn i wierszy w tabelach
Test \(\chi^2\) Pearsona można wykorzystać do analizy tabel, w których, podobnie jak w binach histogramu, znajdują się zliczenia przypadków. Tabele takie zwane są w języku angielskim contingency tables ; słownik Międzynarodowego Instytutu Statystyki[7] podaje jako polskie tłumaczenie "tablica kontyngencyjna" lub "tablica wielodzielcza".
Przykład
| klasa\(\rightarrow\) | I | II | III | razem\(\downarrow\) |
|---|---|---|---|---|
| uratowanych | 203 | 118 | 178 | 499 |
| zaginionych | 122 | 167 | 528 | 817 |
| razem\(\rightarrow\) | 325 | 285 | 706 | 1316 |
Okazuje się, że wśród uratowanych było więcej pasażerów III klasy (178), niż pasażerów II klasy (118). Ale być może wynika to po prostu z faktu, że trzecią klasą podróżowało w ogóle więcej pasażerów (706) niż drugą (285)? Trzeba te proporcje wziąć pod uwagę.
Załóżmy, że szansa przeżycia nie miała nic wspólnego z tym, którą klasą podróżował pasażer. W takim przypadku szanse przeżycia byłyby jednakowe dla wszystkich pasażerów niezależnie od klasy i ocenić je można jako stosunek ilości uratowanych (499) do wszystkich pasażerów (1316), czyli ok. 38%[8] W tej sytuacji spośród pasażerów III klasy powinno ocaleć 38% z 706, czyli prawie prawie 268[9], z drugiej klasy 38% z 285 czyli około 108, wreszcie z pierwszej klasy — 38% z 325, czyli około123 pasażerów. Przewidywane ilości zaginionych możemy obliczyć z analogicznych proporcji — w każdej klasie powinno zginąć średnio 817/1316 czyli ok. 62% pasażerów. W ten sposób możemy stworzyć tabelę:
| klasa\(\rightarrow\) | I | II | III | razem\(\downarrow\) |
|---|---|---|---|---|
| uratowanych | 123 | 108 | 268 | 499 |
| zaginionych | 202 | 177 | 438 | 817 |
| razem\(\rightarrow\) | 325 | 285 | 706 | 1316 |
Zwróćmy uwagę, że obliczone w ten sposób wartości oczekiwane dają takie same
wartości brzegowe (czyli sumy po wierszach i kolumnach) jak dane oryginalne.
W ogólnym przypadku dla tabeli o wymiarach \(3\times 2\):
| a | b | b |
| d | e | f |
i wartości brzegowych:
| a | b | b | (a+b+c) |
| d | e | f | (d+e+f) |
| (a+d) | (b+e) | (c+f) | (a+b+c+d+e+f) |
Hipotezę o niezależności kolumn i wierszy wyrażać będą wartości
oczekiwane przedstawione w tabeli 7.
| \(\displaystyle\frac{(a+b+c)(a+d)}{a+b+c+d+e+f}\) | \(\displaystyle\frac{(a+b+c)(b+e)}{a+b+c+d+e+f}\) | \(\displaystyle\frac{(a+b+c)(c+f)}{a+b+c+d+e+f}\) | \((a+b+c)\) |
| \(\displaystyle\frac{(d+e+f)(a+d)}{a+b+c+d+e+f}\) | \(\displaystyle\frac{(d+e+f)(b+e)}{a+b+c+d+e+f}\) | \(\displaystyle\frac{(d+e+f)(c+f)}{a+b+c+d+e+f}\) | \((d+e+f)\) |
| \((a+d)\) | \((b+e)\) | \((c+f)\) | \((a+b+c+d+e+f)\) |
Ale wróćmy do pytania postawionego w przykładzie 5. Porównując dane z tego przykładu z tabelą 6 widzimy, że w klasach pierwszej i drugiej ocalało więcej
pasażerów, niż wynikałoby to z hipotezy o niezależności szans
przeżycia od klasy. Czy są to różnice statystycznie istotne, czy mogą
wynikać z przypadku?
Trzeba oczywiście wrócić do Schematu Weryfikacji Hipotez Statystycznych. Wartości oczekiwane w świetle hipotezy zerowej opisuje tabela 6, a za statystykę testową posłuży \(\chi^2\) Pearsona:
gdzie \(n_i^{\textrm{obserwowane}}\) pochodzić będą
bezpośrednio z tabeli 5, a
\(n_i^{\textrm{oczekiwane}}\) z tabeli 6. Liczba stopni swobody dla testu tabeli o wymiarach
\(3\times 2\) wynosi \((3-1)(2-1)=2\). W ogólnym
przypadku dla tabeli o wymiarach \(n\times m\) ilość stopni
swobody dla testu \(\chi^2\) wynosi[10] \((n-1)(m-1)\).
Według wzoru (5) sumować będziemy następujące wartości:[11]
| \(\frac{(203-123)^2}{123}\) | \(\frac{(118-108)^2}{108}\) | \(\frac{(178-268)^2}{268}\) |
| \(\frac{(122-202)^2}{202}\) | \(\frac{(167-177)^2}{177}\) | \(\frac{(528-438)^2}{438}\) |
Suma tych wartości wynosi ponad 133. Prawdopodobieństwo przypadkowego
uzyskania tak wielkiego \(\chi^2\) dla dwóch stopni swobody
jest bardzo bliskie zera, więc zależność szans na przeżycie w tej
katastrofie od tego, którą klasą podróżował pasażer, możemy uznać za
istotną.
- ↑ Dowód tego faktu można znaleźć np. w książce "Probabilistyka. Rachunek Prawdopodobieństwa. Statystyka matematyczna. Procesy stochastyczne" Agnieszki i Edmunda Plucińskich.
- ↑ \(\Gamma(x+1)=\int_0^\infty t^xe^{-t}dt\); \(\Gamma(n+1)=n!\) dla \(n=1,2,\ldots\)
- ↑ Oszacowanie w ogólnym przypadku podaje nierówność Czebyszewa: \( P(\left| X-\overline{x}\right| \gt k\sigma )\lt k^{-2},\ \ k\in \mathbb{R}^{+}. \) Dowód: \( \sigma ^{2}=\underset{-\infty }{\overset{\infty }{\int }}(x- \overline{x})^{2}p(x)dx\geq \underset{\left| x-\overline{x}\right| \geq k\sigma }\int (x-\overline{x})^{2}p(x)dx\geq k^{2}\sigma ^{2}\underset{ \left| x-\overline{x}\right| \geq k\sigma }{\int }p(x)dx=k^{2}\sigma ^{2}p(\left| X-\overline{x}\right| \gt k\sigma) \) jednak dla jednego odchylenia standardowego nierówność ta nie niesie żadnej informacji.
- ↑ Dowód można znaleźć np. w książce Siegmunda Brandta "Analiza danych. Metody statystyczne i obliczeniowe".
- ↑ W literaturze polskojęzycznej bin określa się również jako "przedział stałych wartości histogramu".
- ↑ Dowód tego faktu można znaleźć np. w książce Romana Nowaka "Statystyka dla Fizyków". Argumentacją (nie zastępującą dowodu) będzie spostrzeżenie, że znajdujące się w mianowniku \(Np_i\) jest równe wartości oczekiwanej rozkładu Poissona dla prawdopodobieństwa \(p_i\). Ze wzoru w rozdziale o rozkładzie Poissona wynika, że wariancja tego rozkładu wynosi \(Np_i\), więc podstawiając \(\sigma_{n_i}=\sqrt{Np_i}\) wzór %i 4 można wyrazić w postaci: \( \sum\limits_{i=1}^r \frac{\left( n_i-N p_i\right)^{2}}{N p_i} = \sum\limits_{i=1}^r \frac{\left( n_i-\mu_{n_i}\right) ^{2}}{\sigma_{n_i}}. \) Przekształcenie \(x\rightarrow \frac{x-\mu}{\sigma}\) daje zmienne z rozkładu o zerowej średniej i jednostkowej wariancji; udowodnienie, że jest to rozkład Gaussa, wymaga zastosowania przybliżeń, uzasadnionych dla "odpowiednio dużych" \(Np_i\).
- ↑ International Statistical Institute (ISI), http://www.cbs.nl/isi.
- ↑ dokładnie 37,9..., w tekście przytaczamy wartości bardziej zaokrąglone niż w faktycznych obliczeniach.
- ↑ Dokładniej 267,5. Nie oznacza to bynajmniej, że jeden pasażer powinien ocaleć "połowicznie", tylko że 267 i 268 są liczbami najbliższymi najbardziej prawdopodobnej.
- ↑ Zgodnie z przypisem z rozdziału o rozkładzie \(t\) Studenta będzie to liczba niezależnych zmiennych pomniejszona o liczbę obliczonych z nich parametrów — w tym wypadku sumy wierszy i kolumn (z pominięciem całkowitej sumy, którą można z nich obliczyć).
- ↑ W poniższej tabeli zamieszczono wartości oczekiwane zaokrąglone do liczb całkowitych; w obliczeniach wykorzystujemy dokładne wartości \(n_i^{\textrm{oczekiwane}}\), które nie muszą wyrażać się liczbami całkowitymi.

